Witam. Mam 21 lat i jestem krótkowzroczny (-1,5). Ostatnimi czasy bardzo wytężam wzrok (czytanie, pisanie notatek, praca przy komputerze). Czasami podczas korzystania z komputera w polu mojego widzenia pojawia się plama, nie jest ona czarna tylko przezroczysta tak jakby. Może pojawić się w dowolnym punkcie i mieć dowolny kształt. Nigdy nie jest jednak zbyt duża. W polu tej plamy nie widzę nic. Dokładnie tak jak w słynnym ćwiczeniu na plamkę ślepą. Nie jest ona ciemna, tylko po prostu wydaje się, jakby tam nic nie było. Przemywanie oczu i mruganie nic nie daje, plamka znika samoczynnie po niedługim czasie. Noszę okulary i miałem tym samym już kilkukrotnie badany wzrok, nigdy nie zostały u mnie stwierdzone żadne choroby oczu poza krótkowzrocznością. Taka plamka pojawiła się u mnie chyba 2 razy w ciągu ostatnich 2 tygodni i raz kilka lat temu (pamiętam że miałem taką sytuację). Za każdym razem ma to miejsce w trakcie pracy przy komputerze i trwa mimo odejścia od monitora. Proszę o pomoc bo w Internecie póki co znajduję tylko opisy takich sytuacji, w których ludziom w polu widzenia pojawiają się ciemne plamki.