Witam, bardzo proszę o poradę, gdyż nie wiem co mi dolega. Od dawna choruje na pcos hashimoto oraz insulinoodpornosc. Na to ostatnie od pol roku biorę glucophage i mniej wiecej od tego czasu zaczęły sie umniejsza małe plamienia widoczne na papierze toaletowym. Miałam wykonane USG ktore nic nie wykazało. Od 2 tygodniu plamienie jest prawie codziennie raz mocniejsze raz słabsze. Bardzo proszę o informacje czy jeżeli cytologia ostatnia była wykonań rok temu moze dziać sie cos niepojacego? Czy możliwe ze te plamienia z glucophage ktory podobno działa na owulacje i jajniki? Bardzo sie stresuje , proszę o odpowiedz