Witam!

Biorę tabletki antykoncepcyjne już od ponad 7 miesięcy.
2 miesiące temu dostałam pierwsze plamienia od początku brania tabletek ( trwały 3 dni). Wystraszyłam się i poszłam do ginekologa. Lekarz po zbadaniu, nie stwierdził żadnych nadżerek ani nic podobnego. Kazał mi przestać się stresować i brać tabletki dalej. Fakt ostatnio mam dużo stresu. Miesiąc temu nie miałam żadnych plamień, a w tym miesiącu znowu się pojawiły. Dziś mija 7 dzień kiedy są plamienia. Czy mam się bać? Na forach czytam że może to ciążą albo jakiś nowotwór, a dodam że tabletki przyjmuję regularnie każdego dnia .
Dodam że współżyję regularnie i nie zawsze używamy dodatkowo prezerwatyw. Przynajmniej na początku stosunku. Stosunku mój partner nigdy nie kończy we mnie.