Witam, Dziś w nocy wylądowałam na pogotowiu w związku z dużymi owrzodzeniami i ranami otwartymi których "dorobiłam" się na wargach sromowych i w okolicach odbytu. Jest to prawdopodobnie reakcja na zbyt silny odczyn Tantum Rosa (i nadużycie tegoż), na zakażenie bakteryjne, które mi się przyplątało. Lekarz przepisał mi Pimafucin i maść Pimafucort. Po zastosowaniu na noc maści i globulek obudziłam się po półtorej godziny wyjąc jak wilk do księżyca. Stan o wiele się pogorszył, przy czym w opisie leku napisano żeby nie stosować go na rany. Czy ktoś miał podobny problem? Czy ta reakcja może jest normalna? Stosować maść dalej? Dziękuję i pozdrawiam!