Witam.
Mam problem z uczuciem na języku jak po wypicu gorącej herbaty opiszę może problem od początku.

Z początkiem miesiąca miałem problem z bólem gardła - przy przełykaniu śliny sprawiało mi ból, kilka dni kuracji i przeszło - septolete d, tymsal i płukanie wodą z solą gardła. Po 2 dniach kiedy mogłem normalnie coś przełknąć pojawiło się dziwne uczucie na języku jak po wypiciu gorącej herbaty + zajady. Po kilku dniach zajady przeszły, z językiem zostało. Wybrałem się do lekarza ogólnego, ten stwierdził podrażnienie po lekach na gardło i zapisał ActiGlobin. Ten lek stosowałem 5 dni, uczucie na języku jakby się poprawiło, lek mi się skończył i przestałem brać po 2 dniach znowu wróciło to uczucie na języku. Dodatkowo zaczęła mi skóra schodzić na palcach u rąk. Wybrałem się do laryngologa obejrzał język i stwierdził że może być to zwykłe zapalenie + bakterie od zepsutych tylnych zębów a z palcami mam udać się do dermatologa i przepisał mi antybiotyk Amoksiklav - stosuje go 3 dzień. Poprawy nie widać.. Czy schodząca skóra i ten język to powiązane objawy grzybiczne? Już sam nie wiem jak postępować i gdzie się z tym udać, tym bardziej że wszystko prywatnie odwiedzam i trzeba płacić ale czy nie bez celu?