witam,
od okolo 3miesiecy mam nieco wstydliwy problem, a mianowicie ciągle borykam się z pieczeniem na lewym pośladku, w miejscu styku z drugim pośladkiem, jakies 5cm poniżej odbytu i troche na lewo. Jest to o tyle dziwne, że w miejscu tym nie ma żadnego otarcia, żadnej zmiany widocznej, jedynie czasem skóra jest zaczerwinieniona ale i to nie zawsze. Pieczenie przypomina te z poważnego otarcia skóry, boli tylko kiedy chodzę, siedząc czy leżąc nie ruszam się. Próbowałem już praktycznie wszystkich środków bez recepty, maści i kremów. Oczywiście wybieram się do specjalisty ale niestety prywatnie ponieważ ostatni dermatolog stwierdził że to od hemoroidów. Dla mnie jest to niepoważna diagnoza bo miejsce piekące jest sporo dalej od odbytu i piecze tylko przy chodzeniu. Drugi problem jaki pojawił się niemal jednocześnie to uczucie kłucia, swędzenia i może lekkiego pieczenia na mosznie. Zauważyłem że punkty z których wyrastają włoski są jak by powiększone i białawe, niektóre są zaczerwienione i to przy dotyku tych zaczerwienionych mieszków czuje właśnie to kłucie i dyskonfort. Jest to dosłownie takie uczucie jak kilka dni po depilacji kiedy włoski odrastają i pojawia się kłucie i swędzenie. Dodam że skóra na mosznie jest ogólnie zaczerwieniona i raz wogóle tego nie odczówam a za innym razem czuje przy każdym kroku. Ogólnie te dwie rzeczy są nie do zniesienia i bardzo utrudniają codzienne życie, niby nic poważnego ale jestem już tym załamany i znerwicowany. Szczególnie dokuczliwe jest to pieczenie na pośladku. Myślałem już nawet żeby wyciąć wierzchnią część skóry na posladku i niech się zablizni nowa skóra już bez pieczenia... Nie wiem już jak sobie z tym radzić proszę o pomoc w międzyczasie zanim odwiedzę specjalistę.
pozdrawiam