Witam, mam 22 lata. od ok 2 lat - po tym jak ratownicy z karetki dali mi zastrzyk na uspokojenie - relanium, piecze mnie mózg i boli, nie moge sie skupic, czuje jakbym miał ''robaki'' w w mozgu. w miejscu po zastrzyku do teraz posladki bola troche. doprowadzilo to do tego ze postrzelilem sie w tyl glowy na strzelnicy z ostrej amunjci z pistoletu majac nadzieje ze usmierzy to moj bol w jakis sposob albo wyjda robaki. Do tego słysze głosy w głowie, jakies muzyczki, i mam wrazenie jakby moja tylna czesc mozgu gadała, sam se soba rozmawiam a ona mi odpowiada. Mam zrobiony rezonans głowy 3teslowy z kontrastem 2 razy robione, i wg radiologow nic nie wyszło konkretnego, tylko krete naczynia w mozgu. Byłem tez u psychiatrow wielu i lezalem na psychiatri, ale moj stan sie znacznie pogarszał i nie mogłem wytrzymac w szpitalu, a po lekach na schizofrenie bylo znacznie gorzej. Wiele razy sie odrobaczałem, lekami i ziołami. Obecnie biore minocykline i jakies leki na borelioze. Mam stwierdzona wlasnie borelioze i babeszjoze metoda pcr rt.