Witam, do wizyty u urologa jeszcze mam trochę czasu, ale chciałem się uspokoić, że moja przypadłość to jednak nic poważnego. Od paru miesięcy mam z tyłu napletka jakby pęcherzyk (niewielkiej wielkości, myślę 6mm długości i 3mm) wypełniony - jak się domyślam - wodą. Wiem, że to trochę nie rozważne, ale próbowałem go wczoraj przekłuć igłą, jednak nieskutecznie (wydostała się tylko kropla krwi, później już nie próbowałem, bo obawiałem się, że mogę narobić więcej szkód niż pożytku). Stąd też moje pytanie: co to może być i czy powinienem się martwić, że to jest coś poważnego (czy np. tylko zwykłe przetarcie od używania . Mam 19 lat i nie uprawiałem seksu, więc choroby weneryczne raczej nie wchodzą w grę.