Witam,

Od kilku miesięcy zmagam się z przykrymi dolegliwościami ze strony układu moczowego. Częste parcia na mocz utrudniają mi codzienne funkcjonowanie. Byłam u kilka urologów, ginekologów, internistów - wszyscy skłaniają się ku pęcherzowi nadreaktywnemu. Brałam już leki takie jak: tolzurin, defur, betmiga. Jednak przy każdym z nich nie było dużej poprawy. Bywały dni, w których to parcie nie było tak uporczywe, a przychodziły takie dni i noce, że odbierały chęć do działań, a szczególnie sen. Czekam teraz na badanie urodynamiczne, które zaproponował mi jeden z urologów. I mam mieszane uczucia co do jego skuteczności. Mam dopiero 19 lat i nigdy nie spotkałam kogoś w moim wieku z taką dolegliwością. Czy ktoś leczy się na pęcherz nadreaktywny i mógłby powiedzieć mi coś więcej? Odnoszę wrażenie, że w Polsce medycyna w walce z tą przypadłością jest bezradna, a leczenie drogie i mało skuteczne.