witam! Bez zbędnych ogródek przejdę do sedna tematu. Mianowicie - od niecałego tygodnia prześladuje mnie ostry ból gardła, który objawia się tylko i wyłącznie podczas przełykania śliny, jedzenia, wody czy kichania. W takich momentach mam wrażenie, jakby ktoś zaciskał mi pięść na gardle przez co czasami ledwo powstrzymuję łzy. Kompletnie nie mogę jeść pokarmów stałych ze względu na wyżej wymieniony ból, jedyne co przechodzi mi przez gardło to płyny (ból oczywiście nie znika). Cały czas przyjmuję tabletki: orofar Max oraz strepsils intensive. Dodam również, że moja temperatura wynosi przepisowe 36.6. Czuję się zupełnie zdrowa (brak dreszczy czy kataru) tylko ten ból gardła...
Pomocy?