Witam
Jestem tutaj pierwszy raz ,dlatego też najpierw opisze swoje schodzenie. W 2012 roku dostałem 2 napady o symptologi padaczkowej jeden po drugim w okresie ok 2-3 godzin. Lekarz neurolog stwierdził ze to padaczka. Więc włączono mi leczenie 2 x depakine 300. Zabrano prawo jazdy po 2 latach dostałem je z powrotem. I tak sie leczę 4 rok. Napadów powtórnych brak. Niedawno czytałem o ustawie dla osób takich jak ja i jest w niej napisane ze zeby stwierdzic padaczke u osoby chorej musza wystopic 2 napady padaczkowe w okresie 5 lat w przedziale dłuższym niz 24 godziny. Dlatego mam pytanie czy po piecu latach leczenia bez napadów mozna stwierdzic ze moj napad był jednorazowy i nie była to padaczka? Bede wdzieczny za odpowiedz i sugestie Pozdrawiam