Witam serdecznie!

Mam 25 lat. Jak miałem około 4 lata zachorowałem i od tego czasu mam niedosłuch na oba ucha. Zjeździłem już wielu lekarzy, ale nie udało się w pełni odzyskać słuchu i jestem zmuszony nosić aparaty słuchowe. Ale nie jest to większym problemem...

8 lat temu byłem w szpitalu wojskowym w Krakowie i lekarz ordynator oddziału otolaryngologicznego zadecydował, żeby wyciąć migdałki bo są powiększone i zakażone i, że może to coś pomoże. Dziś uważam, że BYŁA TO MOJA NAJGORSZA DECYZJA W ŻYCIU. Sam zabieg przeszedł bez problemu.

Niestety po tym zabiegu do dziś czuję się nie tak jak przed nim Mianowicie, cały czas czuję się tak jakby otumaniony, nie mam na nic ochoty no i chce mi się spać cały czas. Przed zabiegiem nic takiego nie miało miejsca. Nieważne o której wstawałem, po ilu godzinach snu, po chwili miałem jasność umysłu. Teraz nieważne o której położe się spać i ile będę spał, zawsze jak się obudzę to czuję się tak jakby ktoś mnie obudził o 5 rano i kazał wstawać. I tak przez cały dzień. Do tego dochodzą jeszcze stany lękowe, że tak już będzie cały czas. Czuję jak życie ucieka mi między palcami gdyż nie mogę się nim w pełni cieszyć

Podczas jednej z kontrol powiedziałem o tych objawach owemu lekarzowi, ale zdecydował on na poszerzenie przegród nosowych co nic nie pomogło.

Chciałbym jeszcze dodać, że od tamtego czasu w jeden jedyny dzień poczułem się tak jak przed zabiegiem. było to może rok po zabiegu. Ponieważ w zasadzie cały czas mam uczucie lekkiego kataru (że coś tam w nosie siedzi i mi go lekko przytyka) zrobiłem sobie inhalację INHALOLem przed snem, po czym podłożyłem sobie recznik, który używałem do inhalacji, pod głowę na noc i rano obudziłem się tak jak powinienem. Cały dzień czułem się tak jak przed zabiegiem! Niestety kolejnego dnia znów czułem się otumaniony i tak jest do dzisiaj.

Nie wiem czy przyczyną tego wszystkiego nie jest czasem właśnie nos, ale próbowałem już wielu rzeczy. Używałem plastrów na nos podczas snu, inhalacje, zażywałem Bodymax, magnez i nic To naprawdę jest już bardzo męczące dla mnie...


BARDZO PROSZĘ O POMOC

Pozdrawiam,
Mateusz