Witam.
Dzisiaj o ok 4 nad ranem obudził mnie ostry bol po lewej stronie głowy. Chciałam go zignorować, ale niestety bol był tak silny ze nie mogłam usnac. Po kilku minutach udałam sie do "apteczki", aby poszukać termometr . Problem w tym ze nie wiedziałam jak to urządzenie sie nazywa. Co gorsza inne rzeczy, ktore mnie otaczały tez były "obce" i nie potrafiłam przypomniec sobie ich nazw. Miałam pustkę w głowie, a także nie wiedzialm za bardzo co sie dzieje. Dodatkowo zauważyłam ze mam odrętwiała rękę. Wzielam tabletkę przeciwbólowa i poszłam spac , apo przebudzeniu bolgłowy nadal mnie nie opuszcza, ale na całe szczęście jest juz słabszy. Co to moze byc ? Pierwszy raz cos takiego mi sie przydarzyło .