Normalnie bym nie pytała o coś tak zwykłego jak ból brzuch, wiele już takich przechodziłam. Jednak tak jeszcze nigdy mi się nie zdążyło dlatego piszę tutaj ponieważ zastanawiać się czy powinnam iść z tym do lekarza pierwszego kontaktu. Otózż sprawa ma się tak że ból ten miałam raz miesiąc temu. Bardzo ostry ból w górze brzucha działo się to rano jeszcze spalam i ten nagły ostry ból mnie obudził, boli może przez 3 minuty i przestaje. Ponownie zdarzyło się to wczoraj i przedwczoraj dokładnie tak samo tyle że wczoraj ból powtórzył się również w południe chociaż w mniejszym nasileniu. Jakichś innych objawów nie kojarzę chyba że to że w trakcie tego bólu robi mi się niedobrze ale mnie jak głowa boli to też tak mam więc nie wiem czy to istotne. Jeśli skojarzy ktoś coś może napisać i zapytać może mam jakieś inne objawy na które uwagi nie zwracam. I z wielu towarzyszących objawów temu na mecie znalazłam utratę wagi ale tego na pewno nie ma a przydało by się, tak więc tasiemce i tym podobne raczej odpadają. Steesować się raczej nie stresuje. W ciąży nie jestem. Mam 22lata. Jedyne choroby w rodzinie to cukrzyca, jednak w ciąży rok temu miałam testy i nic nie było i babcia chyba na raka trzustki przerzutami umarła, piszę chyba bo nie wiadomo do końca od czego się zaczęło. Aha no i astma którą leczyłam jak byłam dzieckiem, teraz ogranicza się ona do tego że jak za szybko pobiegnę to mnie oskrzela bola, nie trace txhu czy coś podobnego, lekarstw też nie biorę. Myślę że to wszystko jakby co odpowiem na każde pytanie, mające związek oczywiście.