Witam Wczoraj pojawił się u mnie kilkusekundowy, ale bardzo silny ból z lewej strony głowy tak gdzieś blisko środka. Ból ten jest tak jakby dentysta leczył zęba i dostał się do nerwu bez znieczulenia. To są takie ukłucia, ale bardzo silne ( mruże wtedy oczy). Pojawia się co kilka minut nie zależnie od tego czy siedzę, leże czy coś robię. Nie uderzyłam się w głowę. mam 15 lat. Czy muszę udać się do lekarza czy ból sam przejdzie? Z góry dziękuje za pomoc.