+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10

Temat: Osłabienie, wzdęcia, podwyższony ALAT - badania nic nie wykazują

  1. #1
    okapi jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2014
    Postów
    6

    Osłabienie, wzdęcia, podwyższony ALAT - badania nic nie wykazują

    Mam 34 lata, od sierpnia 2013 odczuwam następujące objawy:

    -osłabienie (mniejsza wytrzymałość, szybsze zmęczenie)
    -wzdęcia
    -uczucie pełności
    -ból brzucha na wysokości jelit (spowodowany wzdęciami)

    Objawy występują średnio przez 10 dni z rzędu, po czym wycofują się na średnio 15 następujących po sobie dni (czyli przykładowo mogą to być 2 tygodnie złego samopoczucia, a następnie 3 tygodnie dobrego i tak dalej cyklicznie. Jeżeli danego dnia występują objawy to najlepiej zawsze czuję się rano a najgorzej wieczorem. Prawdopodobnie ma to związek z obciążeniem układu pokarmowego w ciągu dnia. Gorzej zaczynam się czuć już po śniadaniu.

    Moje samopoczucie ma związek z jedzeniem, ale jest niezależne od tego co jem. Skąd wiem? Byłem przez 2 tygodnie na ekstremalnej diecie wątrobowej, składającej się wyłącznie z następujących produktów: białe pieczywo, masło, chudy twaróg, chuda szynka, ziemniaki, gotowane pulpety, gotowana marchew, gotowana pietruszka i woda. Ta dieta nie zmieniła zupełnie nic, jeśli chodzi o moje objawy, które odczuwałem przed, w trakcie i po jej zakończeniu. Stosowałem też mniej rygorystyczne diety wątrobowe i one również pozostały bez najmniejszego nawet wpływu na moje dolegliwości.

    Lekarze (gastrolog i immunolog) obserwowali mnie pod kątem autoimmunologicznego zapalenia wątroby, ale wynik badań zdają się tego nie potwierdzać. Oto one:

    -biopsja wątroby (04.04.2014) w normie
    -USG jamy brzusznej (3 razy) - w normie

    2 razy USG wykazywało dużą ilość gazów w obrębie jelita grubego, mimo przygotowania zgodnie z zaleceniami.

    Za 3 razem w szpitalu dostałem opis: "zwiększenie echogeniczności wątroby (jak w stłuszczeniu) z poszerzeniem żył wątrobowych i żyły głównej dolnej (klinicznie bez cech niewydolności serca)". Biopsja nie wykazała stłuszczenia.

    -ALAT (5 razy): najniższy 44, najwyższy 65
    -ASPAT (5 razy): najniższy 32, najwyższy 39
    -ASMA (22.04.2014): dodatni
    -przeciwciała ANA (2 razy): obecne (raz w mianie 1:80, raz w 1:160), typ świecenia homogenno-plamisty

    Ponadto:

    -morfologia (28.08.2013) w normie
    -białko C reaktywne (08.11.2013): ujemne
    -krew utajona w kale (08.11.2013): ujemne
    -antygen HBs (04.12.2013): ujemne
    -antygen HCV (04.12.2013): ujemne
    -ferrytyna (07.01.2014): w normie
    -badanie ogólne moczu (10.03.2014): w normie
    -EBV igG (27.02.2014): obecne
    -EBV igM (27.02.2014): nieobecne
    -ASO (27.02.2014): w normie

    W trakcie choroby brałem różne leki. Najczęściej były one na wątrobę, perystaltykę jelit, wzdęcia oraz probiotyki. Na przykład Hepatil, Meteospasmyl, Sanprobi IBS, Espumisan czy Venter. Podobnie jak w przypadku diety nie stwierdziłem jakiegokolwiek wpływu na samopoczucie. Podejrzewam, że jedynie Hepatil/Esseliv duo pomagały wątrobie, natomiast ja tego nie odczuwałem.

    Jeżeli chodzi o moją wagę, schudłem w ciągu ostatnich 2-3 lat z 88 do 78 kg (teraz ważę 80) i mam problemy z odzyskaniem dawnej wagi (jestem wysoki, 80 kg sytuuje mnie jeszcze w dolnej granicy normy BMI). Ostatnio zacząłem szczegółowo monitorować wagę i zaobserwowałem, że w okresach dobrego samopoczucia normalnie tyję, natomiast kiedy czuję się źle - chudnę. I tu bardzo istotna rzecz: odczuwam normalny apetyt i jem sporo. Zanim zachorowałem jadłem mniej, ale też zdrowo. Alkohol pijałem sporadycznie i w niewielkich ilościach.

    Zdarzało mi się, że wypróżniałem się 2-3 razy dziennie, ale nie było to spowodowane biegunką (stolce normalne). Raczej chęcią pozbycia się uczucia ciężkości w brzuchu i wzdęć (które niestety rzadko przechodzą po wypróżnieniu). Przez wiele miesięcy miałem stolce grudkowate (nie wiem czym to było spowodowane, może jakimś elementem diety), ale od jakiegoś czasu są znowu normalne.

    Przepraszam za tak długiego posta, ale chciałem w nim zawrzeć wszystkie istotne informacje.

    Jak już pisałem lekarze obserwują mnie w kierunku autoimmunologicznego zapalenia wątroby, ale na razie nie mają podstaw, by postawić taką diagnozę. Czy to jest jedyny kierunek? Będę wdzięczny za wszelkie uwagi.

  2. #2
    tre654@interia.pl jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2014
    Skad
    Warszawa
    Postów
    978

    Czy przebywasz może okresowo w wilgotnych pomieszczeniach gdzie jest grzyb (praca, łazienka niewentylowana, piwnica zalana....) ?
    Jaki jest Twój stosunek do glutenu (celiaklia - czasami nie jawna) ?
    Czy robiłeś sobie badania na pasożyty z pomocą elektro-skanu?
    Wielu moich pacjentów miało podobne objawy przed usunięciem różnych pasożytów czy też grzybicy (np. płuc )
    Pozdrawia
    Terapeuta

    ps
    kontakt w razie pytań przez nick
    Gabinet biorezonansu bio-klar.pl (likwidacja alergii, pasożytów, bakterii, ...)

  3. #3
    okapi jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2014
    Postów
    6

    Dziękuję za odpowiedź.

    Mam znajomego, który mieszka w takich warunkach (wilgoć, zagrzybione mieszkanie) i zdarza mi się tam przebywać (średnio 2-3 razy w miesiącu).

    Jeśli chodzi o gluten, to też rozważam wyrzucenie go z diety na jakiś czas.

    Biorezonansu nie biorę pod uwagę. Liczę na to, że wystarczy medycyna konwencjonalna.

  4. #4
    okapi jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2014
    Postów
    6

    Też mi się wydaje, że przyczyną mogą być pasożyty.

    Nie napisałem tego w pierwszym poście, ale miałem również wykonane badanie w tym kierunku (badanie kału), które nic nie wykazało. Nie wiem natomiast jaka jest skuteczność tego badania. Bo jeśli na autoimmunologiczne zapalenie wątroby w mojej grupie demograficznej (biały mężczyzna, wiek 30-40) zapada jedna na ćwierć miliona osób, to moim zdaniem ciągle bardziej prawdopodobna jest obecność pasożytów (mimo ujemnego wyniku badania). Czy mam rację?

  5. #5
    tre654@interia.pl jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2014
    Skad
    Warszawa
    Postów
    978

    Prawdopodobieństwo wykrycia metodą laboratoryjną tasiemca w kale jest ca 10 góra 15 %.
    Jak nie masz farta to i 20 razy możesz zanieść kal do badań i nic się nie stwierdzi.
    Wiele pasożytów żyje w komórkach i są prawie nie do wykrycia.
    Część wykrywa się testami enzymatycznymi ściśle dla danego pasożyta , przy czym też 100% pewności tam nie masz.
    Badanie enzymatyczne są drogie a rodzajów pasożytów jest ......ho ho ho
    Aż człowiek nie wie od czego zacząć. Każdy idzie badać się na tasiemca uzbrojonego albo nieuzbrojonego
    a tymczasem królem jest karłowaty. A gdzie do przebadania przywry, obleńce, pierwotniaki ......
    Biorezonans biorą pod uwagę ludzie ze zrujnowanym do granic możliwości zdrowiem gdy dochodzą do wniosku ,
    że obowiązująca medycyna w wielu przypadkach działa po omacku.
    Istnieje granica brania antybiotyków, sterydów i wycinania organów żeby zlikwidować na chwilę tylko i wyłącznie objawy
    Sam tak miałem 15 lat temu i życie mnie odwróciło od lekarzy po tym co zafundowali mojej rodzinie i mi .

    Pozdrawiam
    Terapeuta
    Gabinet biorezonansu bio-klar.pl (likwidacja alergii, pasożytów, bakterii, ...)

  6. #6
    okapi jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2014
    Postów
    6

    Cytat Napisal tre654@interia.pl Zobacz post
    Prawdopodobieństwo wykrycia metodą laboratoryjną tasiemca w kale jest ca 10 góra 15 %.
    A ile wynosi prawdopodobieństwo, że to zdanie jest prawdziwe? 5%?

    Nie wydaje mi się, żeby lekarze stosowali w diagnostyce badania, które na 85-90% przekłamują rzeczywistość. Gdyby rzeczywiście były tak mało skuteczne to zalecaliby ich wielokrotne powtarzanie, a nie zalecają.

  7. #7
    tre654@interia.pl jest nieaktywny
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    Mar 2014
    Skad
    Warszawa
    Postów
    978

    Otóż nie masz racji.
    Badanie na pasożyty kałowe np tasiemca powinno się wykonywać codziennie przez okres 14 dni.
    Znasz kogoś kto codziennie zanosi kał do badania. Ja nie . Zaniesie raz i mówi , że nie ma.
    Tylko takie jednorazowe badanie jest wymagane od pracowników służby zdrowia czy pracowników żywienia zbiorowego.
    Wielokrotne , seryjne badanie jest związane z faktem , że pasożyty nie znoszą cały czas jaj tylko okresowo,
    a znalezienie właśnie tych jaj w kale poświadcza obecność np tasiemca . Bardzo rzadko znajduje się proglotyd w kale.
    Tutaj trzeba by było podać okresy inkubacji dla poszczególnych rodzajów.
    Tasiemce niektóre mają wielkość kilkaset mikrometrów i śmierć osobnika powoduje jego strawienie natychmiastowe w agresywnej treści kału.
    A jeśli chodzi o lekarzy i przekłamywanie to wierz mi - tutaj rządzi pieniądz wszystkim.
    Masz 34 lata to pewnie o tym wiesz i przez chęć do dyskusji nie powiązałeś tego faktu z tymi testami o których dyskusja.
    Wczoraj przyszedł do mnie człowiek z boreliozą. Spytałem się skąd wie że ma ją. Od lekarza ? Uśmiał się z tego badania za 34 zł które jest wykonywane i refundowane przez NFOZ. Prywatnie musiał wyłożyć 3450zł i to wielokrotnie i się dowiedział to co czuł w kościach i nerwach.
    Każdy lekarz jest rozliczny z tego co przypisuje . Wielu pacjentów musi uderzyć pięścią w stół by otrzymać głupie skierowanie darmowe na morfologię krwi a Ty mówisz mi że lekarz zapisałby 14 x badanie kału ? Moja koleżanka pracuje w rozliczaniu szpitali z pieniędzy NFOZ i do jakiegoś czasu nie rozumiałem dlaczego w szpitalach lekarze sie tak głupio zachowują. Służba zdrowia to normalny biznes gdzie płacącym jest NFOZ (któremu brak kasy) i wykonawcą-szpitalem (któremu również brak kasy ) oszczędzającym na wszystkim co się da i kluczącym w przepisach.
    No to na tyle w sprawie 100% badań na pasożyty.
    Gabinet biorezonansu bio-klar.pl (likwidacja alergii, pasożytów, bakterii, ...)

  8. #8
    okapi jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2014
    Postów
    6

    Wyciągasz fałszywe wnioski z prawdziwych przesłanek.

    Lekarze są rozliczani z tego, co przepisują i właśnie dlatego przepisywanie badań, których skuteczność oscyluje wokół 5-10% byłoby totalnym marnotrawstwem. Lepiej byłoby 1 na 20 pacjentów zlecić takie 14-dniowe badanie, niż zalecać 20 pacjentom coś, co nie ma żadnej wartości.

    Ja u lekarza byłem prywatnie i badania też robiłem prywatnie. Powiedział mi, że skuteczność tego badania wynosi 100% (ale zarobek przeszedł mu koło nosa, mógł mi jeszcze kazać powtórzyć 13 razy chyba jednak nie wszystko kręci się wokół kasy). Oczywiście nie wierzę, w te 100%, bo to też ekstremalnie mało prawdopodobne, przyjmuję, że mówiąc o 100%-owej skuteczności miał na myśli wysoką skuteczność, ewentualnie skuteczność bliską 100%.

  9. #9
    okapi jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    May 2014
    Postów
    6

    Cytat Napisal tre654@interia.pl Zobacz post
    Jaki jest Twój stosunek do glutenu (celiaklia - czasami nie jawna) ?
    W biorezonans konsekwentnie nie wierzę, natomiast zacytowane podejrzenie było prawdopodobnie słuszne.

    W tej chwili mam tylko:
    tTG IgG - 59,6 (dodanie od 30)
    tTG IgA - 252,1 (dodatnie od 30)

    Być może trzeba to będzie jeszcze czymś potwierdzić, ale prawie na pewno jest to celiakia.

  10. #10
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Witam,
    moja historia była niemal identyczna, takie same objawy, tylko może na koniec bardziej nasilone (miałam jeszcze mega dużą anemię i przez to okropne samopoczucie i inne związane z tym objawy), taka sama droga przez diagnostykę lekarską...W końcu sama wpadłam na to żeby sprawdzić celiakię. Okazało się, że ją mam. Potwierdzona została w badaniach laboratoryjnych a później w biopsji jelita - całkowity zanik kosmków. Od roku jestem na diecie i jest super, przytyłam w pierwszych 3 miesiącach 8 kg i tak naprawdę po raz pierwszy w życiu zaczęłam się martwić tym, że mogę za bardzo przytyć, a nie tym, że jestem za chuda ( przed diagnozą 46 kg a wzrost 163 cm).
    Życzę powodzenia w diecie bezglutenowej, nie jest to łatwe ale da się zrobić
    pozdr.
    Aga.

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. Wysypka na udach.Dermatolog nie pomógł , nikt nic nie wie.
    Przez cytrus w dziale Forum dermatologiczne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 07-23-2015, 23:06
  2. otzymałam wynik badania histopatplogicznego,lecz nic nie rozumiem jest po łacinie.
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ginekologiczne
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 02-25-2014, 21:38
  3. Podwyższony alat przyczyny i skutki jak leczyć
    Przez Nie zarejestrowany w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 10-01-2013, 17:15
  4. podwyższony 2 x ALAT i podwyższone GGTP, CRP i OB w normie
    Przez crohn w dziale Forum gastrologiczne
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 01-18-2013, 14:35
  5. Podwyższony poziom ALAT
    Przez Tamazaki w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 11-09-2011, 18:06

Tagi dla tego tematu


LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243