Witam, piszę odnośnie orzeczenia lekarskiego od lekarza medycyny pracy o przeciwwskazaniu do pracy jako przedszkolanka. W wieku dziecięcym chorowalam na epilepsje (nie było to w formie mocnych ataków). Potem przez około 10 lat nie pojawiały się żadne ataki. W 2009 roku atak się powtórzył ( z mojej winy- zmieszalam alkohol z red bullem).w 2010 roku poszłam na studia pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna i nie było żadnych przeciwwskazań do pracy w tym zawodzie. Teraz w 2017 roku udało mi się znaleźć pracę w przedszkolu jednak lekarz medycyny pracy napisał, że widzi przeciwwskazania do pracy na tym stanowisku. Pani doktor wysyłała mnie od lekarza do lekarza, również poprosiła o wyniki i zaświadczenie od mojego neurologa ( który stwierdził i napisał że nie ma takich przeciwwskazan i że ostatni atak był w 2009 roku). Czy to świadczy, że epilepsja w moim przypadku nie pozwala mi pracować w przedszkolu? Nigdzie nie ma takich informacji,zresztą zaczynając studia Pani neurolog powiedziała, że jak najbardziej mogę pracować w tym zawodzie, a teraz okazuje się że lekarz medycyny pracy nie dopuścił mnie do pracy. Proszę o pomoc