Wczoraj stanęło mi jedzenie w gardle, nie wiedziałam co z tym robić, zmusiłam się do wymiotów. Zwymiotowałam z krwią (dość mocno). Teraz mam spuchnięty przełyk, okolicach jabłka adama. Trochę się wystraszyłam, można coś z tym zrobić? Co zmniejszy ból i opuchliznę? Boli mnie jak przełykam ślinę, jak piję (czuję jak leci aż do klatki piersiowej), jak się śmieję itd. Cały czas czuję "gulę" w gardle. Są jakieś sposoby/leki na zmniejszenie opuchlizny? Dodam tylko, że kupiłam już spray na ból, zaczerwienienie, obrzęki oraz tabletki do ssania na stany zapalne jamy ustnej. Nic nie pomaga