Dzień dobry, od wczoraj zauważyłam delikatny obrzęk pod lewą pachą. Nie wyczuwam tam żadnych zgrubień, nic, tylko jak patrzę to wydaje mi sie, że jest z lewej dół pachowy troszkę "większy" niż z prawej. Wczoraj bylam również na usg piersi, lekarz badał również węzły, powiedział, że jest wszystko ok że nie są powiększone. Co to moze być? Czy lekarz badający piersi bada również "całą" pachę? Nie przyuważyłam bo bylam troche zdenerwowana calym badaniem. Jak to z tym jest? Czy mogą to być węzły? Czy węzły były by wyczuwalne jako "fasolki"? A tu jest "jednolite" obrzmienie, mega bardzk delikatne. Proszę bardzo o odpowiedź...mega sie boje raka