Witam serdecznie,
Zwracam się z prośbą w dość nietypowej dolegliwości. Przez około 2 miesiące używałam dopochwowy krążek antykoncepcyjny nuvaring, podczas kuracji zaczęłam odczuwać niesamowitą suchość w pochwie. W związku z tym zaczęliśmy z partnerem używać różnego rodzaju żele nawilżając, które niestety nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Wewnątrz pochwy doszło do obtarcia i wytworzenia się ranki, która niesamowicie bolała podczas współżycia, krwawiła, pochwa zaczęła wewnątrz strasznie puchnąć, w środku było tak wąsko, że ciężko byłoby zaaplikować tampon. Udałam się więc do lekarza ginekologa, który wykonał badanie ginekologiczne wraz z usg dopochwowym, lekarz ginekolog poinformował, że w pochwie wytworzyła się rana z odleżyną, przepisał maść z aplikatorami dalacin do stosowania przez 7 dni, po czym zalecił wykupienie czopków dopochwowych z kwasem hialuronowym w celu wygojenia rany. Do zaleceń pana ginekologa się stosowałam, nie współżyliśmy z partnerem przez 3 tygodnie oraz w trakcie kuracji antybiotykowej. Po wczorajszym współżyciu, mogę stwierdzić, że rana się wygoiła, gdyż nie odczuwam już bólów podczas współżycia ani dyskomfortu, natomiast pochwa w środku jest nadal strasznie sucha, i przeraźliwie opuchnięta, nie ma mowy o żadnym współżyciu. Nie mam pojęcia czym ta opuchlizna jest spowodowana. Proszę o radę. Nie stosuję już krążka nuvaring, używamy z partnerem prezerwatyw, która dzisiaj ze względu na opuchliznę pochwy w środku pękła.