Witam. W listopadzie zauważyłam,że podczas odchylania ramion do tyłu , w lewym dole obojczykowym, a dokładnie w miejscu, gdzie kończy się szyja i zaczynają ramiona pojawia mi się opuchlizna. Zajmuje cały dół obojczykowy, gdy stoję prosto właściwie tego nie widać. W grudniu pokazałam to lekarzowi rodzinnemu, on sprawdził,że węzły chłonne nie są powiększone i powiedział,że to "starość"( mam 42 lata). W grudniu zrobiłam podstawowe badania, morfologia w normie, wysoki cholesterol-336- mam taki od długiego czasu, OB 25. Zauważyłam również trudne do opisania uczucie po lewej stronie twarzy, jakby drętwienie, albo brak czucia, nie umiem tego opisać, nie jest to ból.Opuchlizna również mnie nie boli. Od lat przyjmowałam setaloft na nerwicę, jakiś czas temu czułam się w miarę dobrze i przestałam brać, ale teraz znowu wróciłam do leku, ponieważ codziennie towarzyszą mi lęki i strach,ze może ta opuchlizna to jakaś poważna sprawa, ponieważ w ogóle się nie zmniejsza, mam wrażenie nawet ,ze się powiększa. Nie wiem jakie powinnam zrobić badania, do jakiego lekarza pójść, aby postawił diagnozę. Proszę o poradę.