Witam,
Od kilki dni zaobserwowałam u siebie opuchlizne pod prawym kolanem w przedniej czesci. Troche mnie to niepokoi poniewaz nie jest to taka zwykła opuchlizna całego obszaru tylko tak jakby noge podzielic w pionie na poł wzdłuz poszczeli i jedna polowa jest opuchnieta. Róznica w łydce miedzy jedna a druga noga to 3 cm.
Zdazyłam sie juz naczytac o zakrzpicach, torbielach itp i zaczełams ie martwic :/
Nie wiem czy to moze miec zwiazek z tym iz dwa miesiace temu miałam zwerwane wiezadła, torebke stawowa i skrecony staw skokowy wlasnie tej nogi i w sumie jeszcze sie to nie wygoiło, ale czy to moze miec jakis zwiazek z kolanem? Złapałam sie tez na tym ze jak siedze przy biurku w pracy a jest to nieraz kilka ładnych godzin to opieram ta noge o krawedz biurka i ta opuchlizna jest wlasnie nad miejscem tego ucisku a w miejscu gdzie ja opierałam zrobil sie taki dołek.
Dodam tez ze mam problem z kolanami, jeszcze nie zdiagnozowany bo czekam na wizyte, ale lekarz mowi ze bedzie to prawdopodobnie uszkodzenie łąkotki a to kolano mnie nieraz pobolewa ale nigdy nie puchło...
Prosze o pomoc