Cześć,
Słuchajcie mam problem i byłem już u 3 lekarzy i nadal nic.

Mam takie coś, że puchnie mi górna część podniebienia z prawej strony (być może od zęba, boli podczas szczotkowania).

Od rodzinnego zostałem skierowany do laryngologa, który powiedział, że nic nie widzi. Nie odniósł się do bólu, wziął 90 zł za 3 minuty, przez ten czas tylko raz zdjął głowę sprzed ekranu komputera... nie zrobił nic....

Prócz górnej części podniebienia powiększają się węzły chłonne (tak mi się wydaje), puchnie mi coś pod szczęką, a całość zaczyna boleć i czuje pulsowanie, które narasta, niekiedy nie mogę wysiedzieć, ból promieniuje na prawe ucho.

Rodzinny odsyła mnie do laryngologa, ten nic nie widzi, nie stać mnie już na nowego prywatnie, na NFZ mam dopiero na za 2 tygodnie.

Do tego wszystkiego pojawiły się bóle zatok, nie mogę się schylić nawet po nic.

Myślicie, że pójść do dentysty niech sprawdzi zęba? Czy coś?