Witam serdecznie,
dokładnie tydzień temu opuściłam szpital, powodem mojej wizyty był guz prawej piersi z deformacją piersi. Od zabiegu operacyjnego po czterech dniach lekarz wypisał mnie do domu i zalecił okłady z zimnego rywanolu,co godzinę plus 1x1 Doxycyclinum; dokładnie tydzień po wyjściu ze szpitala miałam wizytę kontrolną, na której się dowiedziałam od lekarza prowadzącego,że rana prawdopodobnie jest zakażona. Nie wiem na jakiej podstawie to stwierdził, ponieważ nie mam typowych objawów towarzyszących przy zakażeniu tj gorączka, ropa, bóle, obrzęki. Za dwa dni mam kolejną wizytę, na której stwierdzi czy pierś należy usunąć....(mam założony opatrunek, gaza +folia i mam w dalszym ciągu stosować okłady)
Pragnę zasięgnąć opinii innego specjalisty, ponieważ mam obawy co do jego diagnozy.