Witam

W środę wieczorem (2 marca) wylałem sobie wrzątek herbaty na jedno udo. Poparzyłem je sobie tak od kolana do połowy uda (zdjecie na dole). Pojawiły się potem pęcherze. Zacząłem stosować maść Argosulfan zgodnie z poradą pani w aptece.

Było wszystko ok, ale pęcherze były spore i w koncu jeden z nich pękł (tak gdzieś 4 marca) i pojawiła się rana, która kiepsko się goi.

Poszedłem do apteki po raz kolejny i Pani poradziła mi stosowanie maści Alantan i sprayu Asept. Tak też robię i staram się nie przykrywać niczym tej rany. Niestety gdy gdzieś wychodzę (uczelnia, itp.) to zgodnie z zaleceniem pani z apteki owijam ranę gazą i to owijam bandażem. Niestety sprawia mi to o tyle problem, że bandaż nawet ten elastyczny się zsuwa podczas chodzenia mimo, że zawijam to stosunkowo mocno. I gdy jestem gdzieś dłużej to idąc bandaż ociera ranę co sprawia mocny ból, nawet taki rwący. Rana też w związku z tym powiększyła się ostatnio mimo, że naokoło oparzenie powoli schodzi.

Czy powinienem iść z tym do lekarza?
Czy maść, którą stosuje jest odpowiednia?
Czy kładzenie gazy i owijanie bandażem rany jest dobrym pomysłem?
Jak zawinąć udo, aby bandaż nie zsuwał się i nie podrażniał rany?

Zapodaj.Net - Darmowy hosting zdjęć i obrazków bez rejestracji! - 038c37b3e3612.jpg