3 dni temu oparzyłam sobie brzuch (w dodatku jestem w 6 miesiącu ciąży)bardzo gorącym czajnikiem. Ślad po oparzeniu to różowa boląca plama o średnicy 4cm. pierwszy dzień schładzałam oparzenie pantenolem. Lekarz przepisał mi również neomycyne (2 razy na dobe -spray). Na drugi dzień, w miejscu oparzenia pojawiły się malutkie pęcherzyki, które po około dobie się wchłoneły. Plama zmieniła kolor na dużo ciemniejszy, troszkę zaschła, więc po dwóch dniach od oparzenia zastosowałam maść alantan plus opatrunki ze świeżego aloesu i to był chyba błąd, ponieważ pęknął mi ślad po uprzednim pęcherzu i powstała mała świeża ranka (nie wiem czy nie za wcześnie zaczęłam natłuszczać to oparzenie... Proszę o poradę co powinnam teraz zrobić.