Witam pisze z dosyć delikatna sprawa.Mam 29 lat i jestem z moja partnerka od roku czasu.Bardzo się kochamy od jakiegoś czasu podczas stosunku zaczął opadać mi penis kiedy jestem w środku.Do tej pory nie miałem takich problemów.Wystaczylo że ona mnie dotknęła od razu robił się duży i twardy.Zaczęło się od tego ze kiedy się kochalismy jakaś myśl odciagnela moja uwagę i on opadł.Trochę mnie to zestresowalo i nie mogłem już osiągnąć erekci.Przy prubie podczas kolejnego stosunku myślałem o tym żeby mi tylko nie opadł no i oczywiście tak też się stało.Mieliśmy dalej kilka prób i za każdym razem jest tak samo.W tej chwili kiedy się zbliża wieczór i wiem że będziemy znowu próbować jestem od razu zestresowany kolejnym niepowodzeniem.W sumie jest coraz gorzej.W tej chwili nawet kiedy ona mnie piesci mam już silne napięcie i wiem że znowu będzie klapa.Nie wiem jak mam się uspokoić w tej sytuacji....moja partnerka jest także niezadowolona co mnie jeszcze bardziej dołuje...Ona twierdzi że może po prostu przestała mnie podniecać co jest kompletnie nie prawdą.prosiłbym o jakąś poradę dla mnie co robić i może także dla niej żeby uspokoić ja.dziękuję i pozdrawiam