Witam, mój syn na bilansie w wieku 8 lat miał ostrość widzenia 3/3, pani doktor zakropiła oczy i zbadała je komputerowo wyszło że ma nadwzroczność OL +0,75
OP +0,50 syn powiedział że niema problemu
Z przepisywaniem wyrazów z tablicy interaktywnej, powiedział tylko że podczas czytania boli go głowa i czasami przeskakują linijki. Pani doktor zleciła kontrolę za rok, powiedział że jak syn z wady nie wyrośnie będą potrzebne okularki.

Za rok przyszliśmy do kontroli ostrość widzenia została bez zmian a wada się zmniejszyła do +0,25 +0,25 stwierdziła że okulary nie są potrzebne syn bardzo się ucieszył ale w wieku 12 lat na bilansie miał sprawdzoną ostrość widzenia i wyszło 5/5 bo skarżył się że niewdzi malych literek na tablicy.

Teraz widzi z daleka dobrze ale mówi że zdarzają się bóle z tyłu głowy przy czytaniu i przeskakujace linijki w tekście czy jest to powód do zmartwień czy może być to nadwzroczność i czy przy takiej wadzie +0,50 +0,75 powinien nosić okularki ?