Już kilka lat temu wykryto u mnie wadę wzroku. Oczy męczyły się podczas czytania czy pracy przy komputerze. Jednak nie odczuwałam tej wady co dzień. Okulistka przepisała mi szkła plusy. Bagatelizowałam problem i nie nosiłam okularów, gdyż wydawało mi się, że po ich założeniu widzę znacznie gorzej.
Z racji tego, że zaczęłam pracę przy komputerze, postanowiłam ponownie wybrać się do okulisty. Lekarz stwierdził, że moje oczy męczą się wtedy, kiedy zmieniam odległość widzenia. Tak jak przy pracy przy komputerze, raz patrzę na klawiaturę, raz na monitor, zmieniając odległość. Powiedział, że okulary plusowe nic mi nie dadzą. Przepisał mi więc szkła cylindryczne na lewe -0,5 , na prawe - 0,25. Rzeczywiście przy przymierzeniu przykładowych okularów, tekst jaki miałam przeczytać był znacznie ostrzejszy. Jednak słyszałam, że ponoć szkła cylindryczne są wskazane dla astygmatyków - ale u mnie tej wady nie wykryto. Nie wiem więc czy to dobre rozwiązanie. Moje pytanie: czy nie pogorszy mi się wzrok? Kupić te okulary ze szkłami cylindrycznymi?