Witam! Wczoraj kiedy się obudziłam zaczął mnie pobolewać polik z wewnętrznej strony, tak jakbym w nocy go przygryzła , jednak po obejrzeniu nie mialam nawet drobnej ranki. Dzisiaj rano natomiast bol nadal sie utrzymywal z tym ze bardziej jakby bolało mnie gardło , z godziny na godzinę nasilał się . Aktualnie po zanalizowaniu stwierdzam ,ze jest to problem zuchwy , a dokladniej srodek kosci ,ktora ciagnie się od brody do ucha . Na tą chwilę ból jest ogromny, promieniuje wrecz na polowę twarzy , czuję jakby ta kosc pulsowala, gdy dotykam boli najbardziej, nie moge połykac śliny,zbytnio ruszac szczeką ,ani otworzyc szeroko buzi (wzdłuz) . Nie wiem kompletnie co to jest. Być moze to nie ma zadnego związku ,ale jakies 3 miesiace temu podobny bol towarzyszyl mi przy górnym podniebieniu (językiem wyczuwalam jakby na podniebieniu spuchla mi zyla ) , a przy tym mialam powiekszone wezly chlonne . Bardzo proszę o pomoc w miarę możliwosci , jednak odpowiedzi odsylające mnie do lekarza beda dla mnie mało satysfakcjonujące, poniewaz na chwilę obecną nie jest to możliwe. Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie analizy mojej dolegliwosci.