Witam. Mam 21 lat i jakies 4 lata temu mialam podobny przypadek mianowicie okres w polowie cyklu. Pan ginekolog stwierdzil przez USG ktore zrobil w trakcie okresu ze mam torbiela jajnika. Udalam sie do kolejnego lekarza ktora stwierdzila ze torbiela nie ma. Otrzymalam tabletki antykoncepcyjne na ta dolegliwosc oraz na uregulowanie krwawien i opanowanie bolu towarzyszacego. Po jednym opakowaniu odstawilam tabletki gdyz przybralam na wadze ok 7 kg. Pani doktor stwierdzila ze w takim razie bede musiala sie meczyc dalej i tylko tabletki mi pomoga. Po ok roku moje miesiaczki staly sie bardzo regularne zawsze moglam sie spodziewac 25 dnia kazdego miesiaca. Wczoraj jednak na tydzien przed dostalam okresu z silnym bolem podbrzusza i krzyza. Zastanawiam sie czy to mogl byc torbiel ktory pekl. Ostatnia miesiaczka byla znacznie lagodniejsza i mniej obfita niz poprzednie. Natomiast ten "wyskok" od normy poprzedzony byl stosunkiem na wieczor przed i odczuwalam klujacy bol po lewej stronie podbrzusza (jajnika ?). Narazie nie moge isc do Pani doktor poniewaz nie chce badac podczas okresu, nie wiem czy po tym krwawieniu dostane kolejnego w odpowiednym terminie czyli czeka mnie ok 2 tyg ciaglego okresu wiec nie jestem w stanie sie zapisac narazie gdyz dodatkowo nie potrafie okreslic zmiany w pracy na odleglejszy termin. Prosze o rade.