Witam, mam 22 lata.
Od 4 dni mam ogromne duszności, nie mogę złapać tchu, nabrać powietrza do płuc. Cały czas czuje delikatny ucisk/ nacisk na klatkę piersiowa, przede wszystkim po prawej stronie od serca. Temu wszystkiemu towarzyszy niepokoj i lęk, że za chwile nie będę mógł złapać oddechu.
6 Dni temu odebrałem wyniki badań RTG klatki piersiowej oraz kręgosłupa; wynik przedstawia się następująco: Płuca bez zmian ogniskowych, sylwetka serca z zaznczoną lewą komorą, Aorta w normie, przepona, zatoki przeponowo-żebrowe wolne.
Prawostronna skolioza , z rotacją trzonów, Pogłębiona lordoza lędźwiowa, Poziome położenie k. krzyżowych z przesunięciem osi obciążenia, Guzki Schmorla kręgów odc.L kr.
Dostałem skierowanie do kardiologa, dni później pojawiły się problemy z oddychaniem.
Przedwczoraj nic nie spałem i postanowiłem pojechać do szpitala, zostałem przyjęty przez lekarza interniste. Zostało wykonane EKG, badania krwi, cisnienie, cukier.
Po odebraniu wyników pojawił się lekarz i oznajmił ze nie ma zagrożenia życia i mogę udać się do domu, przekazując mi wyniki do ręki. Oznajmiłem, ze w dalszym ciągu się dusze 24/7, czasem jest lepiej czasem gorzej. Na co lekarz oznajmił zebym zastantosował się do zaleceń na podstawie rozpoznania " neuralgia międzyżebrowa" - zalecenia brzmią następująco: Pacjent nie wymaga hospitalizacji, w razie utrzymywania się dolegliwości pobierać ibuprofen 3x200 mg, TYLE! W dalszym ciągu sa ogromne problemy, dziś spałem tylko kilka godzin.
Dodam, że kiedyś miałem astmę.
2 Dni brania ibupromu nic nie dały, żadnej poprawy, próbowałem takżę validol na uspokojenie ale niestety również bez rezultatów.
Proszę o pomoc!