Witam. Mam 24 lata, trzy lata temu urodziłam dziecko i od tamtego czasu mam problemy podczas współżycia czasami bóle i plamienia. Miałam wymrażaną nadżerkę, cytologia ok, wycinki z tarczy szyjki - stan zapalny, lecznie na różne dziwne choroby przenoszone drogą płciową, aż w końcu wybrałam się na kolposkopię, po tym jak w dalszym ciągu lekarze nie wiedzieli co mi jest. Podczas badania lekarz zauważył na tarczy szyjki małą plamkę (określił jej wielkość jako główka od szpilki) i jak ją dotkną wacikiem poleciała krew ( co sama widziałam). Otrzymałam czopki dopochwowe na zaleczenie zmiany, ale niestety nie pomogło, nadal mam plamienia po stosunku. Doktor mówił, że jak nie przejdzie to czeka mnie zabieg z prądem. Nie mam pojęcia co to za zabieg i czego mam się spodziewać, czy jest bolesny , czy dzięki niemu zostanę wyleczona ? I czy chodzi tu o potocznie nazywaną wypalankę? Z góry dziękuję za odp