Witam

Kilka lat temu przemroziłam sobie ręce dośc solidnie tak że każdej zimy miałam całe popękane i na maksa czerwone. Tej zimy jest cieplej więc nie pękają a barwa cały czas jest szczególnie przy wysiłku fizycznym robią się fioletowo-czerwone...ale ja nie o tym.

Mimo iż dbam o ręcę, smaruje "przemrożenie" schodzi coraz niżej. W fazie tuż po przemrożeniu odmrożenie było do "kostki" w nadgarstku. Czyli notabene całe dłonie. Rok później zeszło 2-3 cm w dół. W tym roku również zeszło znowu w dół - w lewej ręce na około 3-4 cm a w prawej na 3 cm. Dziwie się czemu bo te części rąk nie są nigdy wystawiane na mróz. Ciężko to opisać ...

Ale w tym roku skóra nie pęka jest jedynie czerwona i spierzchnięta.I ręce są jakieś cieplejsze.

Od 1 września stosuje kuracje Izotekiem na trądzik ... na szczęście pomógł niesamowicie i do około kwietnia jeszcze na nim jadę. Ale to zejście już w tamtym roku zauważyłam.

Generalnie dlaczego to schodzi w dół na przedramiona? Daje poglądowe zdjęcie niestety robione kamerką internetową więc jakość jest żałosna i nic praktycznie nie widać ... :

ImageShack® - Online Photo and Video Hosting