Mam dziwny problem, i sama nie wiem co to. Wczoraj wieczorem partner pieścił mnie dość mocno palcami wewnątrz pochwy. Nagle nieświadomie oddałam mocz. Nigdy wcześniej się to nie zdarzyło i nie miałam problemów z pęcherzem. Oprócz tego zobaczyłam trochę krwi i skrzepów. Dziś zobaczyłam, że oddaje mocz pochwą. Cały czas mam uczucie, że chce oddać mocz, co chwilę chodzę do łazienki, i wyraźnie widzę, że mocz leci z pochwy! Jednocześnie mogę go kontrolować, nie cieknie samoistnie. Co to może być? Czy możliwe jest, żeby partner coś mi rozerwał/wydrapał? bardzo się martwię. Z góry dziękuję za odpowiedź.