Witam,
Mam problem a mianowicie od paru lat (w sumie to nie pamiętam żeby kiedykolwiek było inaczej) mam problem z trzymaniem moczu po stosunku seksualnym. Mój problem objawia się tym, że po wytrysku nasienia przez okres 1-2h nie mogę trzymać moczu jeżeli przed stosunkiem nie oddałem moczu. Do tej pory zawsze przed stosunkiem pilnowałem aby oddać mocz (nawet wtedy gdy za bardzo mi się nie chciało) i po oddaniu moczu i odbyciu stosunku było wszystko w porządku. Problem pojawia się gdy nie oddam moczu a tym bardziej gdy nie dodam moczu a chce mi się go oddać. Objawia się to tym, że po stosunku musze iść do ubikacji ponieważ nie moge trzymać moczu i czuje jakbym miał go oddać bez mojej ingerencji. Co gorsza gdy już go oddam dalej nie moge trzymać moczu i co parenaście sekund/ pare minut bez przerwy musiałbym chodzić do ubikacji i oddawać mocz przez okres 1-1.5h bez przerwy. Nie dużo ale jednak, w innym razie nie byłbym w stanie go utrzymać i miałbym problem. Więc gdy nie oddam moczu przed stosunkiem to po stosunku najbliższą godzine musze spędzić w ubikacji co chwile oddając mocz (niewiele bo niewiele ale jednak, nie mam wyjścia). Jest to bardzo uciążliwe szczególnie gdy nie oddam moczu przed. Dodam jeszcze, że po przymusowym oddaniu moczu penis bez przerwy troche szczypie wewnątrz przez ten okres 1h. Później wszystko wraca do normy. Jeżeli oddam mocz przed to też wszystko jest w porządku. W związku z tym moje pytanie: Czy to jest jakoś normalne? Jeżeli nie to co to może być i jak to leczyć? Czy konieczna jest wizyta u urologa? Dodam, że jestem młodym mężczyzną wiek 25lat a ta przypadłość towarzyszy mi od bardzo dawna.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc