mam ogromny problem: głowa boli mnie codziennie można przyjąć, że od 2-3 lat. jeżeli nie obudzę się z bólem, pojawia się między 9 a 11, między 13 a 14 zaczyna się koszmar, po pracy biegnę do domu i myślę tylko o tym, żeby zamknąc oczy i położyć się do łóżka. czasem godzina snu przynosi ulgę i mogę normalnie spędzić wieczór, a czasem nie. dezorganizuje mi to życie, odbiera radość, powoduje drażliwość i frustrację. jest nie do wytrzymania :(
przeprowadzone do tej pory badania niczego nie wykazały. tomograf, rezonans, badania krwi - wszystko ok. byłam już u neurologów, laryngologa, psychologa, a nawet okulisty, bo po kilku godzinach bólu zaczynam niewyraźnie widzieć - lekarze byli bezradni. próbowałam różnych leków przeciwmigrenowych, przeciwbólowych - nic nie działa. jedyne co mi pomaga to seks... niestety na krótko, zdarza się, że tylko pół godziny. mam 28 lat. proszę o pomoc (pomysły?) w znalezieniu przyczyny tego bólu.