Witam.
Mam problem, ponieważ od września mieszkam w internacie i od tego czasu przytyłam 2-3 kg. Nigdy nie należałam do najszczuplejszych dziewczyn, ale nie było tragicznie. Teraz już jest.
Nie jem więcej niż w domu, mój tryb życia też nie za bardzo się zmienił (chociaż w internacie muszę codziennie wchodzić na 3 piętro, a w domu mieszkam na 1). Od 9 lat regularnie trenuję Taekwondo.
Boję się jednak, że przyczyną tego może być rodzaj jedzenia. W domu zawsze odżywiałam się, eliminując wszelkie zbędne tłuszcze i cukier, potrawy były lekkostrawne z dużą ilością warzyw i białka. Przygotowywałam sobie także specjalne „bułki” z twarogu. Jedzenie w internacie jest przygotowywane z bardzo dużą ilością tłuszczów jak i cukrów, nad czym ubolewam, a na śniadanie i kolację nie mam do wyboru ciemnego pieczywa. Surówki praktycznie zawsze są z dodatkiem majonezu.
Co powinnam zrobić, aby schudnąć ok. 8 kg (te 3 „nabyte” oraz 5 stare)?