Witam. Zazwyczaj mój cykl był regularny i trwał od minimum 28 do maksimum 32 dni. Objawy zarówno owulacji jak i nadchodzącej miesiączki były dla mnie widoczne i łatwe do zinterpretowania. Jestem osobą zdrową, cytologia, morfologia, usg w normie. Jednak prawdopodobnie w wyniku pewnych stresujących wydarzeń jakie miały miejsce w moim życiu w ostatnich miesiącach, cykl wydłużył mi się do 35-36 dni. Tak długie cykle mam od lutego. Stanowi to problem w prowadzeniu kalendarzyka i wyznaczania dni płodnych jak i w planowaniu nadchodzących wakacji. Nie wyobrażam sobie mieć okres podczas wypoczynku nad morzem. Proszę o poradę, jak można przywrócić cyklowi dawną regularność?