+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Temat: Objawy pod wpływem thc

  1. #1
    Damian1996 jest nieaktywny
    Nowy użytkownik
    Zarejestrowany
    Oct 2016
    Postów
    1

    Objawy pod wpływem thc

    Witam, nie wiem czy to odpowiednie forum do takich spraw ale pisze z następującą sytuacja jakiś czas temu zostałem zatrzymany do kontroli drogowej prowadząc samochód, spożywalem thc 2 dni wcześniej policjanci twierdząc że podejrzewają mnie o prowadzenie pod wpływem zabrali mnie na badania z badań wynikło ze miałem 1.82 nl/mg we krwi lecz w protokółe policjanci napisali same najgorsze rzeczy ze miałem czerwone oczy ze źrenice mi nie reagowały na światło suchość w gardle itp. Lecz z opini lekarza wynika że wszystko jest ok źrenice reagują każdy objaw miałem na prawidłowy dodam że od chwili zatrzymania do chwili pobrania krwi minęła godzina. Moje pytanie brzmi następująco czy jeżeli podczas kontroli byłbym pod wpływem i wszystkie objawy miałbym widoczne to czy jest możliwość że podczas badania godzinę później w szpitalu nie miałbym żadnych objawów? To jest znaczące bo jest duża rozbieżność policja twierdzi że miałem wszystkie objawy a lekarz ze żadnych wg. Mnie nie możliwe jest, aby wszystkie objawy po godzinie znikły. Proszę o wyrażenie swoich opini na ten temat. Dziękuję

  2. #2
    Nie zarejestrowany
    Guest
    Najlepiej zapytaj na portalu gdzie ja korzystam i jestem zadowolona: medyczne-forum

  3. #3
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    Silniejsi pomiatają słabszymi. I usprawiedliwiają to tym, że przecież "organizują im życie", "bo ktoś musi rządzić".
    Miałem już nie pisać na tym forum, bo potem gorzej śpię, a i tak nie śpię wiele lepiej odkąd przestałem. Lepiej - to, żebym się nie przejmował czy ktoś mi tu odpisze, ani nigdzie, ale robię to bo nie mam do kogo napisać.

    Moje doświadczenia z policją drogową, skoro jest okazja, to opiszę dziś. Panie psycholożki, może zaglądną... - a tak, właśnie.

    No więc, jak już miałem to "prawo jazdy", za tata spryt i "w łapę" dla egzaminatora, byłego milicjanta, bo bym nie przeszedł jazdy na mieście... Dostałem malucha (w listopadzie, czyli jesienią, trochę jak teraz), bo po lekcjach były dodatkowe z angielskiego (taki nauczyciel, coż; taka szkoła...). Czyli żyłem wygodnie, jak na 1996 rok, bo ileż ludzi samochodów nawet dziś nie ma, a moi rodzice mieli...
    No i nie włączyłem świateł, a stres miałem ogromny, mimo, że to nie Warszawa, a prowincja i ruch uliczny nie taki jak współcześnie. Zatrzymali mnie, pogadali, wlepili - 10zł, kredytowy. Nie miałem tyle, więc na drugi dzień pożyczyłem od kolegi (inni koledzy drwili), którego później uważałem za dobrego i odwiedzałem w akademiku (AGH, Kapitol chyba to był). ...A nawet chodziliśmy razem na msze w niedziele, do czego się moim współlokatorom nie przyznawałem, ale wiedzieli przecież... [koniec dygresji].

    10 zł było mało na przelew pocztowy z oryginalnego druku, więc poszedłem do banku (hmm... - tak, chyba z tym kolegą nawet...). Ale nie umiałem wypełnić poprawnie...
    Pół roku później przyszło z Urzędu Skarbowego... - Matka otworzyła kopertę. Udało się wyjaśnić, ale przy okazji dowiedziałem się, że odsetki urosły na ponad 4000zł...
    ---
    Innym razem, jechałem tym maluchem... tez się bałem, bo daleko, a miałem już jakieś 24 lata. I, że było zimno, to dopiero po trzydziestu paru kilometrach, stwierdziłem, że jednak opona jest przebita...
    ---
    Rok - chyba 2007 - miałem odebrać ojca ze stacji kolejowej - nie napiszę jakie miasto, około 40 km od domu, późno w nocy. Chciałem cofnąć na drogę, normalnie zawrócić i wracać do domu, ale zawodowy kierowca rozkazał mi nie cofać, bo to wg niego niebezpieczne (nie widzieć co ma się z tyłu), tylko wjechać między filary kładki dla pieszych, biegnącej nad torami, wykręcić jakby kółko i dopiero na drogę...
    Panowie policjanci, akurat przejeżdżali i uznali, że chyba chce przed nimi uciekać. Najpierw poprosili o dokumenty i kazali czekać - sprawdzali coś. Potem, do radiowozu. Było zimno. Kazali stać i czekać przy nich. Stwierdzili, że będzie mandat, bo... to jest plac przy dworcu i tu nie wolno parkować - oczywiście nie było żadnego zakazu.
    Ojciec ich przekonał, jeśli można tak powiedzieć.

    Było to jedno ze zdarzeń, po których doszedłem do wniosku, że nie chcę siadać za kierownicą jego samochodu.
    ---
    Ostatnio - 2013 rok.
    Kazał się wieźć (z kuzynem z piętra - lat 50+), do miasta po część do pilarki spalinowej. Obaj pijani. Zaparkowałem pod biblioteką i czekałem w upale, długo, zanim chwiejnym krokiem wyszli ze sklepu - oczywiście bez kupionej części...
    Po drodze stwierdzili, że... najwyraźniej mało. Kuzyn - że zostanie w sklepie (nieraz tak chadza - wieś...), a ojciec, że w takim razie jeszcze pół litra. Powiedziałem, że się nie zatrzymam i wracam do domu. Zaciągnął ręczny hamulec i uderzył mnie w głowę.

    Może tyle na dziś. Coś się stało i piszę... Mam czasami taką złość na rodziców, na ojca. Zawsze się go bałem. Dziś jest chyba trochę pijany. Wczoraj awantura i nie szczędziłem wyzwisk; przedrzeźniałem jego przekleństwa...

    Ach, gdyby tak mieć umysł sprzed 10 lat, kiedy jeszcze interesowało mnie modelarstwo kartonowe i miałem swój świat... Jeszcze w 2012 myślałem, że może jakiś model - Koriejec z wydawnictwa Dom Bumagi...
    Wtedy byłem na bezrobociu, myślałem o przyjemnościach, ale też odbijało mi, wyżywałem się w intenecie, na tamtym forum - "wchodziłem jak na strony porno" - jak mi napisali... ; "menelskie wychowanie"...
    - Tak, chyba...

    Może jakiejś muzyki jeszcze dziś posłucham, skoro siedzę przed kompem. - Motion Trio? Albo obejrzę dokument o mechanizmie z Antikitery na YouTube...
    - Damian - obejrzałbyś teraz? ...Nie darują Ci, tak mi się wydaje.
    ... może dość, już, teraz. Tu nie ma nikogo życzliwego, ani nie zasługuję.

  4. #4
    stalker8 jest nieaktywny
    Banned
    Zarejestrowany
    May 2016
    Skad
    .wieś
    Postów
    1,605

    ...Temat z filmu "Bumier".

    →youtube.com/watch?v=jtCccw-4QMg

    →youtube.com/watch?v=sowZFb156x4

    →youtube.com/watch?v=_9FIXz88s9w

    →wikipedia.org/wiki/Beema

    ---
    →youtube.com/watch?v=eBVcMbdFjQY

    →youtube.com/watch?v=1zNaDphPrlE

    Wzruszyła się zapewne, pani psycholog, piękna, jedna z drugą, nad losem młodzieńca / "maładca".
    ..."a w głazach żemczużnaja slieza". - Ale ja tak malowniczo nie wyglądam. :/

+ Odpowiedz na ten temat

Podobne wątki

  1. ból na czubku głowy pod wpływem dotyku
    Przez Ania_niezarejestrowana w dziale Forum neurologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 08-13-2015, 13:25
  2. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 02-13-2015, 23:12
  3. poziom thc
    Przez Nie zarejestrowanyMet w dziale Forum ogólne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 07-25-2013, 22:56
  4. Morfologia a THC ?
    Przez Konrad15 w dziale Forum endokrynologiczne
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 06-25-2013, 17:22
  5. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 01-15-2013, 23:29

LinkBacks Enabled by vBSEO

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247