Witam, mam pytanie, oczywiście wiem, że przy tabletkach można spóźnić się do 12 h bez większego ryzyka.

Mój problem jest nieco inny. Otóż nie miałam możliwości odwiedzenia apteki wcześniej niż jutro koło południa, a tabletki biorę zazwyczaj o 8 rano. Jutro powinna być pierwsza tabletka z nowego blistra, po siedmiodniowej przerwie. I teraz pojawia się moje pytanie, czy ta zasada też jest słuszna? Jeśli nie przerwie się brania tabletek całkiem, to jesteśmy zabezpieczone również podczas 7-dniowej przerwy. Czy w tym wypadku też? Jeśli przyjmę pierwszą tabletkę ok 4h później ? Czy moje poprzednie stosunki są niezabezpieczone?

Biorę tabletki jednofazowe Asubtela.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Zaniepokojona