Witam,
Mam notoryczny problem z gardłem. W zasadzie problem pojawia się, gdy pojawi się pierwsze ochlodzenie i nie odstepuje do wiosny. Wystarczy, ze zrobi sie troche chlodniej,lub (zwlaszcza) gdy wypije chlodny napoj po dwoch dniach pojawia sie nie tyle bol, ile uczucie dyskomfortu. Co chwile musze odkrztuszac, gdy tego nie zrobie moj glos zmienia ton. Dodatkowo codziennie, zwłaszcza rano, musze odkrztuszac flegme. Problem mam od wielu lat. Lekarz doradzil unikac chlodnych i gazowanych napojów.
Zapewne sa bardziej merytoryczne rozwiazania mojego problemu ?