Witam, mam 24 lata, zacznę od tego co mi dolega czyli mianowicie bardzo często pali mnie zgaga 5 na 7 dni tak +/- i od jakiegos czasu nie wiadomo dlaczego co chwile bekam, tzn nie co chwile tylko co jakies 20-30 min ale meczy mnie to niesamowicie, zgaga jest na tyle ostra, ze budzi mnie w nocy i naprawde już tego nie wytrzymuje, trwa to pare miesiecy i mam wrazenie ze coraz bardziej sie nasila. Pod koniec kazdego bekniecia mam wrazenie, że wszystko z zołądka podchodzi do gardła, takie wrazenie jakbym mial pod koniec bekniecia zaraz zaczac wymiotowac, generalnie nie jest ból ale mega dyskomfort jak dla mnie.... a teraz skoro juz jestem na forum medycznym i lekarzowi sie nie klamie musze sie przyznac w jaki sposob te moje zgagi się zaczęły. otoz jakies 6 lat temu z pewnego powodu zacząłem pić wóde na codzień z koleżką z osiedla i to w wiekszych ilosciach . zaczęlismy pod koniec listopada a melanż w moim przypadku zostal zakonczony 2 stycznia w szpitalu z podobnymi objawami jak teraz tylko teraz są one znacznie mniej intensywne aczkolwiek wciąż uciążliwe . Wtedy lekarze zdiagnozowali (udalo mi sie dokopac do wypisu ze szpitala ) : Refluks żółciowy, przepuklina rozwoju przełykowego i ostre zapalenie gardla. Miałem wtedy wykonaną gastroskopie i usg. TERAZ nie wiem czy poprostu isc do lekarza rodzinnego po skierowanie na oddzial zeby powtorzyc tamte badania, polozyc sie do szpitala czy tylko wykonac konkretne badania i wrócić do specjalisty z wynikami. Prosze o szybką odpowiedz i uprzejmie dziekuję bo juz doslownie nie mam siły na to wszystko, ani na pracy nie mozna sie skupic ani na zajawkach .... Pozdrawiam !!