Witam.
Zauważyłam niedawno, że mój narzeczony w nocy strasznie się poci. Pot jest bezzapachowy i zimny. Dziwne jest to, że pocą się tylko ramiona, klatka piersiowa i kark. Nieraz jest mokra cała poduszka, a reszta ciała schowana pod kołdrą nie jest już spocona. Narzeczony odżywia się w normalny sposób. Korzysta z siłowni i raczej nie brakuje mu żadnych witamin. Czy to może być coś poważnego?
Z góry dziękuję za odpowiedź.