Witam,
W styczniu 2013 roku stwierdzono u mnie zakrzepicę żylną lewej zatoki poprzecznej, leczenie szpitalne przy objawach ciągłego bólu głowy. Przez okres 7 miesięcy przyjmowałam Clexane.

W czerwcu 2017 roku zauważyłam znaczne opuchnięcie lewej nogi od połowy uda do kostki. Różnica pomiędzy nogami to ok. 6-7 cm przy ostatnim pomiarze, noga później była jeszcze większa. Tego samego dnia udałam się na SOR, w badaniu dopplerowskim nie wykryto zmian, poziom d-dimerów (933). Noga bolała pod kolanem, w tamtej okolicy mam również zmianę żylną (obciążenie rodzinne do żylaków). Przy konsultacji angiologa oraz powtórnym badaniu doppler również nie wykryto zmian. Badania reumatologiczne w porządku, hematologiczne również.
Opuchlizna występuje w różnym stopniu po dziś dzień, choć nie codziennie. Nie ma na to wpływu pora dnia. Niekiedy występuje również ból.
Niestety nikt nie jest w stanie mi powiedzieć dlaczego noga do tej pory puchnie (pół roku od zdarzenia) oraz co zrobić aby nie występowała opuchlizna.

Czy ktoś spotkał się z podobnymi objawami?

Pozdrawiam,
Magda, 22 lata