Mam bardzo dużą nadżerkę (badania 4 mce temu, potem cytolog. (II)) dostałam ALBOTHYL.
Po miesiącu na wizycie - gine powiedziała że już nadżerka jest podgojona i nie trzeba wymrażać.


Ale przepraszała podczas badania że sprawia mi ból - a ja ją pytam: to Pani zaczęła już badać? nic nie czuję.
Tak samo podczas stosunku - nie czuję jak partner jest ,,we mnie''. w środku nie czuję nic, i na zewnątrz też. nic. zero. ani bólu ani przyjemności, i bardzo słabo dotyk .

Gine mówi że to może psychiczny problem - mówię że NIE. Bo przed nadżerką - czyli 4 mce temu czułam bardzo intensywnie. A teraz zero. Nic.

chciała mi dać krem z estrogenami - żeby pobudzić komórki.
Ale po 5 sekundach stwierdziła że jednak wymrozi. Ale tak naprawdę nie wie czemu nie czuję. I uważa że skoro przed nadżerką czułam to jak ją wymrozi to też zacznę czuć mimo że podgojona jest nadżerka (?!)



Jaki może być powód? Powinnam mieć zabieg skoro nie jest konieczny bo nadżerka jest podgojona, a po prsotu nie czuję?


to straszne uczucie - NIE CZUJĘ NIC. dotyku. zero. Jakbym miała znieczulenie.

To trwa od końca stycznia..