Mam 25 lat, od 4 lat dosłownie męczę się z problemem pęcherza. Do tej pory żaden lekarz nie potrafił mi pomóc, od 4 lat odczuwam nieustajace parcie co chwile muszę do toalety przez co skurczyl mi się pęcherz, nie potrafię *nazbierac* w nim choćby 60 ml, nie mogę z tym problemem normalnie żyć. Miałam robione badanie urodynamiczne, cystoskopie i laparoskopie w końcu dowiedziałam się że powinnam iść do psychologa już nie wiem co robić czasami dostaje takiego ataku że co 3 minuty lecę do toalety z pełnym pęcherzem, poprostu napełnia mi się w ciągu chwili do pełna i tak przez pół dnia, żaden lekarz nie potrafił mi powiedzieć dlaczego tak jest żadne leki nie pomagają