witam , mam duzy problem,o dłuższego czasu mam problemy ze złapaniem tchu, odczuwam ciągłą potrzebę nabierania powietrza , ziewania, to potrafi trwac 2-3 tygodnie ,mija i znów powraca. Mam wrazenie ze powietrze zatrzymuje mi sie w gardle i nie przechodzi dalej, ciągle boje sie ze umre, że sie nie obudze, ze gdy opuszcze dom , bede miała atak i trafie do szpitala, serce mnie nie boli inne objawy nie występuja, ale ta duszność jest wykańczająca