Witam,

Od końca sierpnia męczę się z nietypowymi objawiami. Wszystko zaczęło się pewnej nocy, kiedy obudziłem się z dużym bólem penisa. Odruchowo uznałem, że żeby go złagodzić trzeba oddać mocz, tak zrobiłem, trochę ulzyło - tak że mogłem zasnąć. Rano było wszystko ok, poza tym, że "czułem" ciągle penisa (nie był to ból, ale jednak coś nadzwyczajnego). Wziąłem na to furaginum i pomogło. Przez jedeń dzień był spokój, a na drugi dzień nagle wielkie parcie na cewke (tak jakbym musiał oddać mocz). Wizyta u lekarza - dostałem bioracef. W zasadzie nic nie pomogło, objawy co prawda były słabe (kilka razy na dzień nieuzsadniona chęc oddania moczu). Po kilku dniach pojawiło się zaczerwienienie u ujścia cewki. Wizyta u lekarza - nolicin na 10 dni. Pomogło w drugim dniu, w trzecim nawrót. Potem dostałem jeszcze trimesan - też lipa. Potem pojawiło się takie lekkie kłucie w podbrzuszu - dostałem cipronex. Kłucie ustąpiło, objawy cewki nie. Dostałem monural - też nic. Dostałem skierowanie do urologa. Zlecił posiew - wyszedł czysty! Mimo to lekarz przepisał oroflocinę na 30 dni. Poprawa nastąpiła tylko gdzieś w dniach 15-18, potem wróciło. Potem jeszcze urotrim - też lipa. W czasie leczenie oroflociną wzmogło się zaczerwienie na żołędziu, na który o dziwo pomogło clotrimazolum - tzn. przestało swędzieć, bo zaczerwienie zostało. Potym smaruje regularnie clotrimazolem, ale zaczerwienie nie schodzi. Teraz poszedłem do innego lekarza (urolog twierdzi, że jestem już zdrowy... paranoja) - zrobiłem badania krwi. Morfologia (poza % eozyncotyów 6,5% - z tej racji dostałem skierowanie na badanie kału na pasożyty) w porządku, OB - 1! Kreatynina na granicy, ale jeszcze ok, cholesterol ok, cukier ok. Wcześniej miałem jeszcze badanie moczu ogólne po terapiach, gdy nie ustępowały objawy - wszystko w normie. Proszę mi coś doradzić, może ktoś miał coś takiego. Boję się, że przeniesie się w górę to zakazażenie i będzie po nerkach...

PS

Ostatnio pojawiło się kłucie w podbrzuszu, na które pomaga... żuravit (gdy biorę - nie kłuje, gdy ostawiam - wszystko wraca....)

PS 2
Nie współżyłem nigdy seksualnie, więc to powinno troche zawęzić pole podejrzeń...