Witam.
Zacznę od tego, że oczekuje już na wyniki badań - jednakże będą one dopiero w poniedziałek i trochę się niecierpliwię. Poza tym ponieważ brakuje mi jeszcze kilkunastu dni do osiemnastki - trafiłam do pediatry, który nie za bardzo wie co jest grane i obawiam się, że jego wiedza będzie taka sama gdy już otrzyma wyniki.
Zrobiłam badania morfologiczne 5DIFF i ogólne na mocz. Czy ktoś mi może powiedzieć jakie choroby wykrywa się tym sposobem? Jeżeli to nic nie wykryje mam jeszcze mieć USG. Ale może w końcu napiszę co mi dolega:
Od ponad trzech tygodni bolał mnie brzuch w kilku miejscach - zaraz pod żebrami, żołądek i jeszcze na samym dole. Poza tym ciągle miałam wzdęcia i gazy. Gdy cokolwiek zjem to mam mdłości, ale jeszcze nie zdarzyło mi się zwymiotować. Na przemian mam biegunkę i zatwardzenie. Ciągle boli mnie głowa, jestem zmęczona. Nie mam apetytu, a nawet gdy mam na coś ochotę i to zjem to od razu boli mnie brzuch i mam mdłości. Ciągle mi się coś w brzuchu przelewa i burczy.
Do lekarza zdecydowałam się po tym jak wieczorem zdarzyło mi się omdlenie, później biegunka, zawroty i bóle głowy . Przedtem przez cały dzień bolał mnie brzuch. Lekarz zlecił mi badania o których wcześniej pisałam, a które mogłam zrobić dopiero dzisiaj.
Od wizyty u lekarza do moich dolegliwości dołączył jeszcze stan podgorączkowy 37 stopni, suchość w gardle, cały czas chce mi się pić, strasznie bolące mięśnie w nogach i opuchnięte obolałe piersi - to już mi się zdarzało w ostatnich tygodniach. Na dodatek na twarzy wyszły mi jakieś czerwone krosty.
Czy miał ktoś kiedyś podobne dolegliwości? Nie mam zielonego pojęcia czym to wszystko może być spowodowane